Rozmówki małżeńskie

- Czytałeś o tym cudownym leku, który powoduje, że po 2 godzinach od połknięcia jednej pastylki człowiek jest chudszy o 2,5 kg?
 - Taaa. Ponadto usuwa niechcianą ciążę i sznurowadła wiąże.

Na wieść, że księżna Kate przespaceruje się po Krakowskim Przedmieściu.
- Jak myślisz, czy Kate, po powrocie do Kensington Palace, wstawi buty księcia, swoje i książątek, do specjalnej gabloty?
- A niby czemu?
- A temu, że stąpały po najsłynniejszym bruku w Polsce.

 - Nie napiłabyś się herbatki?
 - A wiesz, chętnie.
 - To zrób i dla mnie.

_Matylda_

 

3 thoughts on “Rozmówki małżeńskie

  1. Polacy bajki lubią. Zwłaszcza te z księciem, i „królem wielkiego mocarstwa”. To nic złego. Jednak kiedy dorośli ludzie w bajki wierzą, to chyba nie najlepiej świadczy o ich psychice. Bardzo łatwo połechtać polskie ego. Wystarczy kilka kurtuazyjnych słów i już czujemy się wyjątkowi.
    Później słyszymy podobne kurtuazyjne słowa wypowiedziane do tych, którym mentalnie już daliśmy pstryczka w nos i co się dzieje? Milkną pienia na własną cześć i milkną piewcy dobrej nowiny. Nadzieje znów poszły spać głodne…

    1. Wiara w bajki (cokolwiek przez to rozumieć) przez dorosłych ludzi, to domena nie tylko Polaków, ale narodów całego świata. Kilka przykładów: wiara w Boga, uczestnictwo w wyborach parlamentarnych, wiara w przysięgę małżeńską, czy choćby powtarzanie sobie, że jutro będzie lepiej niż jest dzisiaj.
      Czy należy rozumieć, że miliardy ludzi ma coś nie tak z psychiką, bo część ich świadomości wypełniają złudne nadzieje?
      Gdyby nie wiara w „bajki”, do dzisiaj spędzalibyśmy życie skacząc z drzewa na drzewo. Wiara w „bajki” jest siłą postępu.

      Wierzymy w wiele rzeczy, które na zdrowy rozum powinniśmy włożyć między bajki. Nie tylko dlatego, żeby poczuć się lepiej, wyjątkowo. Wierzymy, bo to pomaga nam przetrwać, daje siłę do działania, a nawet nadaje sens naszemu życiu. A, że czeka nas rozczarowanie, no cóż – z natury swej świat jest tworem dualistycznym. Ponieważ stanowimy jego część, również nasze umysły nie pozostają od tego wolne. Albo przyjmiemy to do wiadomości, albo będziemy mieć wszystko wszystkim za złe.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>