***

” Ludzie ruszają w drogę, ponieważ podróżując, poznają rzeczy, których  w żaden inny sposób by nie poznali”.
 Anais Nin   

Pierwszy dzień urlopu przywitał mnie deszczem, ale to nie może stać się powodem rezygnacji z wypadu w nieznane.
Z koleżankami pożegnałam się niemal w atmosferze skandalu: ważą się losy ojczyzny, a ty sobie wyjeżdżasz, jakby nigdy nic.
Odkąd pamiętam, ważą się losy mojej ojczyzny. Poza tym, ten wyjazd należy mi się jak żabie mokradło.

 
Tak więc klamka zapadła. Jutro, skoro świt spotkamy się ze szwagierką na dworcu. Czasy mamy takie, że samotna kobieta nie może czuć się bezpiecznie na nieznanym terenie.  
Zostawiam zapełnioną lodówkę i to, co tygrysy lubią najbardziej – piwko, czemu stanowczo przeciwna jest nasza zatwardziała abstynentka. Jak mój zięć z nią wytrzymuje?

Muszę jeszcze skoczyć do bankomatu po trochę gotówki, bo kto wie dokąd nogi nas poniosą.
Jeszcze tak niedawno za wszystko płaciłam gotówką.  Rozkładałam pieniądze po zakamarkach torebki, strzegąc jej jak źrenicy oka. Teraz za większość zakupów płacę kartą, ale trochę gotówki również muszę mieć przy sobie, na wypadek gdybym chciała coś kupić na ulicznym straganie lub awarii w banku. Tak więc w kwestii baczenia na torebkę nic się nie zmieniło.
Płacenie kartą  jest bardzo wygodne i nie ma obawy, że ktoś podejrzy pin, bo za codzienne zakupy można płacić zbliżeniowo. Czy czuję się bezpieczniej? Ni kuta – jak mawia jeden mój znajomy.
Ostatnimi czasy doszło zagrożenie podpięcia się do cudzej karty, przez złodzieja dysponującego pewną aplikację w telefonie. Bezwiednie mogę zapłacić za zakupy osoby, stojącej za mną w kolejce do kasy.

Pani z banku namawiała mnie  na skorzystanie z aplikacji umożliwiającej płacenie telefonem. Ale ta forma płatności również nie gwarantuje bezpieczeństwa. Poza tym, kartę można zabezpieczyć przed włamanie,  przechowując ją w specjalnym etui lub portfelu, albo zabezpieczając  zwykłą spożywczą folią aluminiową.
Jednak dyskomfort pozostaje, bo ktoś może mi kartę wykraść w sposób tradycyjny, albo mogę przez zapomnienie zostawić ją przy kasie. Wtedy umarł w butach. I złodziej może ogołocić moje konto do cna.
Rozwój technologii ma jeden mankament, ułatwia życie wszystkim bez wyjątku.

Obiecałam sobie odpoczynek także od internetu. Do miłego.

_Matylda_

9 thoughts on “***

  1. Zatem miłego, pełnego pozytywnych wrażeń wypoczynku życzę. Ja wyruszam w niedzielę, nie pierwszy raz tego lata i pewnie nie ostatni, ale tym razem znacznie dalej i na dłużej. Pozdrawiam :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>